Archiwum

Archiwum dla Grudzień 23rd, 2009

Część 9

Grudzień 23rd, 2009
Komentarze są wyłączone

***
Chciałam wyjaśnić całą tą sytuację.
Blog ten zawiera opowiadania,które nigdy się nie wydarzyły.
Dlatego nie rozumiem,dlaczego niektórzy piszę niemiłe komentarze na mój temat.
Przepraszam także za błędy,ale zrozumcie nikt nie jest ideałem,każdy robi błędy :)

***

Była godzina przed pierwszą.
Zabawa trwała na całego.
My trwaliśmy o objęciach,nie zważając na nic.
Obok nas przechodziło wiele ludzi,różne były komentarze.
- Tom…co się stało Bill’owi?
-Miał wypadek..nic poważnego,jednak na jakiś czas stracił przytomność.
Zderzył się z samochodem,nie zauważył go.
Zdziwiłam się,ponieważ Bill musiał być naprawdę zamyślony,by nie zauważyć nadjeżdzającego samochodu.
-Wiesz..będziemy musieli mu to wszystko wyjaśnić.Naprawdę żle się z tym czuję…bo..wiem,że w pewnym sensie żle postępuję.Ale też wiem,że do niego czuję tylko przyjażń.Gdybym z nim została raniłabym samą siebie…-
powiedziałam i wtuliłam się w Toma.
-Ligia…ja wiem,że napewno uważałaś mnie sa takiego babiarza i może nadal uważasz …
-Ale wiem ,że tak nie jest.Od samego początku miałam wrażenie,że sproowadzasz te wszystkie laski po to,by mi pokazać,że dasz rade beze mnie żyć,że…jestem dla ciebie nikimm.

Toma widocznie zamurowało.Chyba nie spodziewał się,że aż tak dobrze go rozgryzłam.
-Dobra jesteś.-powiedział i razem się śmialiśmy.
Zrobiło się zimno i postanowiliśmy wejść do środka.
Gdy szliśmy jaśniejącą chwilami alejką,złapał mnie za rękę.
Ciarki mnie przeszły.Nie wiem czemu,nie potrafię tego wyjaśnić.
Przez reszte imprezy bawiliśmy się świetnie.
Czułam radość w sercu,wypełniającą mnie całą.

Bez kategorii