Home > Bez kategorii > Część 16

Część 16

Listopad 23rd, 2009

***
Kocham was normalnie :)
Chciałabym was prosić,abyście głosowali na mnie w konkursie na najlepszego bloga o TH.
bill-tokiohotel.mylog.pl

***

Gdy się obudziłam,leżałam na jakimś materacu.Za drzwiami grzmiała muzyka.Wszystko szybko mi się przypomniało.Byłam chyba w jakimnś domu.Chłopacy zrobili impreze..
Myślałam,że po tym nic nie będzie.
Koło mnie leżała Atina.Chyba się jeszcze nie obudziła.Własnie leciała jakaś wolna piosenka.Wyszłam z pokoju.Byłam na pierwszym piętrze,wysoko.Zeszłąm po schodach,strasznie bolała mnie głowa.Było mnustwo ludzi,Sonia tanczyla z Georgiem w kącie,ale mnie nie widziała.
Głowa mnie mocno bolała,musiałam iść do toalety.
Gdy otwierałam drzwi,okazało się,że jest zajęta.Jakiś chłopak całował się z… Karoliną?
Potrząsnęłam głową.
Tom.
Zatkało mnie.Stałam jak wryta.Jego ręce błądziły po jej pośladkach.Nie mogłam się ruszyć.Wydałam jedynie cichy jęk.
Odwrócił się.
Widocznie jego także zatkało.
Nie wiedziałam co robię,odwróciłam się i pobiegłam w stronę drzwi.
Bill mnie zauważył,spojrzał szybko do łazienki i chyba domyślił się co się stało.
-Ligia ! – próbował przekrzyczeć muzykę.
Było pełno śniegu,zimno.
Łzy kapały po moich policzkach.Biegłam przed siebie.
Nic nie czułam.Jedynie serce leciutko kłuło,a w myślach leciała nasza piosenka,którą kiedyś napisałam:

Tak bardzo boli.
Serce się łamie.
Okruszki spadają i rozsypują się..
A nasze łzy nieubłaganie lecą..
I nagle…brak.
Koniec.
Nie czujesz nic.
Tylko…serce leciutko
kłuje.
I czasem oczy diamentem poświecą.
Chciałabym zapomnieć.
Nie wiedzieć.
Nie widzieć.
Nie czuć.
To takie trudne..
Jestem sama.
Bo wolałeś inną drogę.
Mogłeś nie obiecywać.
A teraz… serce leciutko
kłuje.
Gdy myśli lecą do Ciebie
wielkie grochy rozbijają się o szybę…

Nagle opamiętałam się.Przecierz nie da się uciec od problemów,co ja robię?!
Usiadłam na pobliskiej ławce.Wytarłam łzy.Nic nie widziałam przez nie.
Dobiegł do mnie Bill.Usiadł koło mnie.Widziałam,że nie wie co powiedzieć i czuje się winny za to wszystko.Siedzieliśmy tak w milczeniu jakieś pół godziny.
Kontem oka dostrzegłam łzy,które kapały z jego policzków.
-Bill..? Płaczesz..?
Spytałam i zaczęłam bawić się płatkami śniegu spadającymi na moje włosy.
-Kate… ona…okłamała mnie.Bawiła się moimi uczuciami rozumiesz?
Wtedy..w sklepie zadzwoniła i powiedziala,że przyjedzie do mnie.Na tą impreze.Dlatego ją zrobiłem.Chociarz widziałem wasz stan.Atiny był gorszy.Zrobiłem tą impreze bo ona miała się pojawić.Obiecywała.A..godzine temu zadzwoniła i powiedziała,że zartowała.Ze wszystkim.Ze mnie kocha.Ze wróci.Ze tęskni.
Za każdym tym słowem leciała mu jedna łza.
Zaczęłam śpiewać
Nie martw się..
Chodz chwila bolesna jest..
Wiem,że trudno bywa w życiu..
Ale…nie poddawaj się.
I… Postaw na swoim ! Tancz w rytmie serca !
Nie daj się bólom powiedz im Nie..
Przytuliłam się do niego.
-Ligia.. to moja wina..gdybym..gdybym nie zrobił tej imprezy to by się nie stało.Ja nie wiem jak to tłumaczyć,on nie docenia tego co ma…
-Bill…ja już podjęłam decyzje.Nie chcę jego.Nie chcę bólu.Wolę być sama.To zbyt boli…

Siedzieliśmy przytuleni i patrzeliśmy na pojawiający się powoli księżyc.
Nagle w świetle ulicznych latarni pojawiła się postać Toma.
Nawet nie popatrzałąm na niego.
Pochylił się nade mną i mocno pocałował.
Dałam się.Bill patrzył sszokowany.
Gdy Tom skończył wstałam i z całej siły uderzyłam go w policzek.
-Nie wiem czym zasługuję na to co mi robisz.-powiedziałam i ruszyłam w stronę hotelu.
Tom szedł za mną.Tłumaczył mi coś.Krzyczał,że mnie kocha,że to pomyłka,że nie chciał.
Stanęłam odwróciłam się i jeszcze raz uderzyłam go w policzek.

admin Bez kategorii

Komentarze są zamknięte