Home > Bez kategorii > Część 15

Część 15

Listopad 23rd, 2009

Notka będzie trochę krótka.
Wiecie,lubię czytać wasze komenty.Jeśli będzie ich ok. 40 dziś to dodam notkę wcześniej.Może nawet jeszcze dwie dzisiaj.
Jeśli ktoś ma ochotę posłuchać piosenki mojego zespołu “Time”,której kawałek tekstu został umieszczony w notce poprzedniej,pisazcie na emaila:

pS; Jak tam święta? Mam nadzieję,że jakoś żyjecie?

***

Śmiejąc się weszłyśmy do pokoju ochroniarzy.
-Co ..co ty tu robisz? – rzuciłam,widząc siedzącą na fotelu Karolinę ze swoimi koleżankami.
-Uważaj.Odwal się do niego.Masz prawdziwe kłopoty.Ja nie żartuję.
Nie wiem czemu,ale przejęłam się tymi słowami.Dlaczego mam kłopoty?
O co chodziło?
Ochrona wyprowadziła dziewczyny,wiem tylko,że zostały spisane za zakłucanie spokoju.
Nagle Sonia wpadła na “super” pomysł.
-Ej ! Chodzcie wymalujemy się jak idiotki i wejdziemy w publiczność ! Ciekawe czy chłopacy nas poznają !
Oczywiście Atina się zgodziła.Jak mogła nie skożystać z tak świetnej okazji do robienia żartów.Ja trochę się bałam.Jeśli mnie rozpoznają,nie wiadomo co zrobią…
Jednak po paru minutach wszelkie wątpliwości uciekły.
Dziewczyny tak głupio mnie wymalowały i ubrały,że napewno nikt mnie nie pozna! Teraz wyglądałam co najmniej jak Karolina.
Wyszłyśmy tylnym wyjściem.Zaczęłyśmy przeciskać się przez te wszystkie laski pod samą scenę.To nie było łatwe..prawie każda płakała,miała gdzieś napisane Tokio Hotel.Było pełno jakiś papierów,oczywiście nie raz zostałam nazwana “dzi**ą” i kopnięta czy uderzona łokciem.Nie tylko ja – jak się obejrzałam Sonia uderzała jakąś dziewczynę,która uderzyla ją w głowę.To wyglądało prze śmiesznie.Myślałam,do jakiego stopnia one są zdolne stać pod sceną i widzieć chłopaków?
Przemoc.
Tak…
Dotarłyśmy pod samę scenę,akurat blisko Georga,gdy chłopacy śpiewali “Letzte Tag”.
Zaczęłam machać rękoma i wrzeszczeć.
Atina wzięła mnie na barana,byłam dość lekka.
Albo mi się zdawało,albo Tom mnie zauważył.
I co lepsza -rozpoznał.
Bo nie udało mu się przytrzymać smiechu i co chwile patrzył na mnie i tak słodko hamował śmiech.
Byłam pełna podziwu-jak on mnie poznał?
Podszzedł z gitarą bliżej nas,laski szalały.
Nagle poczułam jak spadam do tyłu.
Nie mogłam się niczego złapać.
Poczułam straszny bół w głowie i duużo krwi wogół mnie..
Atinie chyba też coś było,ktoś ją niusł koło mnie…
Byłam przytomna,ale jak przez mgłę widziałam jak ochrona wynosi nas za kulisy.
Wszystko mi się zlewało przed oczami.
Zasnęłam..

admin Bez kategorii

Komentarze są zamknięte