Część 13
***
Święta…
Wszystkiego najlepszego wam życzę :)
Następną notkę dodam jeszcze dziś lub jutro..
To taki mały świąteczny prezent będzie…
Mam takie pytanie?
Jeśli ktoś nie lubi Tokio Hotel to po co wchodzi na tego blloga i mnie wyzywa ?
Hmm…
***
Stanęłam w przedpokoju i wpatrywałam się w ciemność.
Ten ktoś podszedł.Złąpał mnie za rękę.
Uśmiechnęłam się łagodnie i przybliżyłam swoją twarz do jego..
Całowaliśmy się najpierw łagodnie potem namiętnie.
Czułam jakby ta chwila trwała wieczność.
Tom popchnął mnie na łóżko.Upadłam i zaczęłam się śmiać.
On też się śmiał.
-Wystraszyłeś mnie ! – powiedziałam.
-I o to chodziło – śmiał się Tom.
Położył się na mnie.Przysunęłam twarz do jego..
Było mi tak dobrze.
Gdy Tom zaczął zdejmować ze mnie szlafron ktoś zapukał do drzwi.
-Nie teraz..- powiedział wkurzony Tom.
-Otwórz..
Podszedł do drzwi i otworzył je.Usłyszałam głos wściekłego Kamila.
-Co Ty tu robisz? Daj jej spać ! Jutro ma pierwszy koncert i nie może być zmęczona ! A wogule to co ty sobie myślisz tak w nocy tu siedzieć!.- krzyczał.
Zdenerwował mnie,wstałam minęłam zszzokowango Toma i stanęłam oczy w oczy z Kamilem.
-Słuchaj ! Może i jesteś moim menagerem,ale nie będziesz się wciskał w moje życie prywatne !-krzyknęłam.
Nie wytrzymał i z całą siło uderzył mnie w policzek.
Uderzenie było tak silne,że upadłam.
Dalej widziałam wszystko jak w filmie.
Tom rzucił się na Kamila.Bili się.
Nagle przybiegł Bill i odciągnął Toma od niego.
Kamilowi z nosa leciała krew i miał podbite oko.Tom jedynie miał rozerwany policzek.
- Ligia ! Trzymaj tego swojego amanta daleko odemnie ! Zapłacisz za to dredowaty szwabie !
Byłam w szoku.
- Co tu się stało? Tom dlaczego go uderzyłes? Zrobiliście wielki hałas..!
Weszliśmy do mojego pokoju i wszystko opowiedziałam Billowi.
Przecierałam właśnie Tomowi rane,gdy do pokoju weszła zaspana Sonia.
-Możecie być ciszej… CO TU SIĘ STAŁO?
Po pewnym czasie wszyscy znależli się w moim pokoju.Było bardzo pużno,byłam zmęczona.
Nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
Obudziłam się przy Tomie.
Został u mnie na noc,chyba nie miał siły przebrać się bo spał w ubraniu.Miał taką słodką minę.Leżałam i patrzałam na niego z jakieś 10 minut.
-Czy możesz się tak na mnie nie patrzeć? – spytał
-A..z kąd wiesz,ze się na ciebie patrzę?
-Czuję to.
Wstałam usiadłam na nim i zaczęłam bawić się jego dredami.On nadal leżał nie otwierając oczu,ale złapał mnie ręce i przyciąnął do siebie.
Wyglądał tak pięknie i nie winnie..
Pocałowaliśmy się.
Nie mogliśmy leżeć tak długo,nie było czasu.
-Tom ja dziś poproszę rodziców i naszą wytwórnię o zmienę menagera.
Nie odpowiedział.
Poszłam do łazienki uczesałam się i ubrałam.
Myślalam tylko o tym,co by było gdyby Kamil nie zapukał…
Doszło by do czegoś?
Mam 15 lat.. mało
Bałam się dzisiejszego dnia.
Pierwszy koncert i ..jak ja spojrze kamilowi w twarz?!
